Tłumaczenie pisemne

Pracuj wygodnie! Zasady tłumacza pisemnego

Tłumaczenia, jak wiele innych profesji, wymagają solidnej dawki wiedzy, zdyscyplinowania i umiejętności pracy pod presją czasu. Jest cały szereg kwestii, które w początkowej pracy tłumacza potrafią narobić sporego bałaganu, zapędzając przyjmujących zlecenie w kozi róg. Jakich błędów warto unikać, by praca przebiegała komfortowo?

Ustalenie terminu realizacji

Na samym początku kariery tłumacza należy określić, czy praca będzie odbywać się w normalnym trybie, czy zleceniobiorca będzie podejmował się również przekładów w trybie ekspresowym. Tego typu zlecenia są zazwyczaj o wiele lepiej płatne, lecz bywają okupione potężną dawką stresu, który wyniszcza organizm. Jeśli tłumacz niezbyt dobrze czuje się w zleceniach „na już”, warto z góry założyć, że nie będą one wchodzić w grę, nawet jeśli klient zdecyduje się zapłacić jeszcze więcej, niż przewiduje cennik.

Tak naprawdę żadne pieniądze tego świata nie są warte stresu, jaki towarzyszy tłumaczowi w pracy pod presją czasu. Efekt szybkich tłumaczeń może się okazać dla klienta niezadowalający, co będzie skutkować nanoszeniem poprawek i utratą kolejnych cennych godzin.

Określenie stawek

Skrupulatnie opracowany cennik stanowi podstawę godnej pracy każdego tłumacza. Wiele osób z branży potwierdza, że zaniżanie stawek działa na niekorzyść tłumacza, zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej. Przede wszystkim dlatego, że pracując w takim trybie ciężko o satysfakcję z pracy i dalszą motywację.

Wielu początkujących tłumaczy zachęca zleceniodawców do powierzenia im obowiązków po niższej cenie. Taka praca powoduje, że ciężko im się utrzymać, a uzyskane wynagrodzenie starcza jedynie na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Tłumaczom, którzy zaniżają swoje stawki, byle tylko zdobyć zlecenie, bardzo ciężko je potem podnieść.

Dobór zleceniodawców

Ostateczna decyzja o podjęciu się zlecenia zależy od tłumacza. Już na drodze negocjacji czy ustaleń dotyczących tekstu można wyczuć nastawienie klienta do współpracy. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zrezygnować z niej, jeśli ma przebiegać w niekomfortowych dla tłumacza warunkach. Nierzadko można trafić na zleceniodawców, którzy oczekują cudów, kręcąc nosem na podane stawki czy nawet podważając umiejętności tłumacza.

Godziny pracy

Rynek tłumaczy jest mocno nasycony, co powoduje niemałą konkurencję i pojawianie się argumentów, mających za zadanie przekonać potencjalnego klienta do nawiązania współpracy. Jedną z opcji, która często się powtarza, to wielogodzinna dostępność. Tymczasem tłumaczenia to praca jak każda inna, która powinna być wykonywana w określonych godzinach. Tutaj także następuje zmęczenie, wyczerpanie psychiczne czy po prostu pustka w głowie, utrudniająca racjonalny przekład kolejnych zdań. Warto od samego początku ustalić sobie ramy czasowe i konsekwentnie się ich trzymać. Po jakimś czasie klienci będą już wiedzieć, że odpowiedź na maila wysłanego po godzinie 22.00 otrzymają następnego dnia, a nie natychmiast.

Partnerem materiału jest Translation Street – profesjonalne tłumaczenia pisemne.

Dodaj komentarz